www.zabrze.aplus.pl

Zabrzańskie pocztówki przedwojenne

Zabrzańskie pocztówki przedwojenne

www.zabrze.aplus.pl

1

To zdjęcie szpitala przy ulicy Marii Skłodowskiej - Curie wydarte zostało z albumiku zawierającego również pocztówki zamieszczone poniżej. Przedstawia widok ogólny głównego budynku szpitala.

Wydawca: Paul Knaebchen, Zoeblitz i. Sa
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

2

Fotografia sali męskiej szpitala. Fotografie wykonano i wydano w okresie międzywojennym.

Wydawca: Paul Knaebchen, Zoeblitz i. Sa
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

3

Tak wyglądała ówczesna technika medyczna na najwyższym poziomie. To sala leczniczego naświetlania promieniami Rentgena.

Wydawca: Paul Knaebchen, Zoeblitz i. Sa
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

4

Ten boczny budynek szpitala szpitala to izolatka dla pacjentów chorych zakaźnie. Wykonanie i wydanie tej serii pocztówek zlecono firmie aż z Saksonii, gdzie leży miasto Zoeblitz, siedziba wydawnictwa Paula Knaebchen.

Wydawca: Paul Knaebchen, Zoeblitz i. Sa
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

5

Pocztówka pochodzi z przed II wojny światowej. Napis w języku polskim, dodrukowany w górnej części pocztówki, pozwalał na wykorzystanie pocztówek już po wojnie (niemiecki opis zamazany tuszem). Budynek katolickiego domu związkowego, który przedstawia pocztówka, to tymczasowy (prowizoryczny) kościół pw. św Kamila. Uroczyste poświęcenie kościoła miało miejsce 7.10.1928 roku. Kościół w tym budynku istnieje do dziś.

Pocztówka bez obiegu pocztowego
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

6

W roku 1582 Kamil de Lellis zakłada w Rzymie pobożne stowarzyszenie pielęgniarzy, w 1586r otrzymuje zatwierdzenie papieskie, a w roku 1591 zostaje podniesione przez papieża Grzegorza XIV do godności zakonu. Wyświęcony w 34 roku życia na kapłana, niesie odtąd Kamil wraz ze swoimi towarzyszami obok pielęgniarskiej, również i duszpasterską pomoc chorym i umierającym. W roku 1886 r zostaje patronem chorych, konających i szpitali, a w 1930 r patronem pielęgniarzy. Pocztówka przedstawia rzeźbę św. Kamila wykonaną przez bytomskiego rzeźbiarza Franciszka Schinka

Wydawca:
J. Pawlitzek, Foto-Werkstätte, Hindenburg O.-S., Bahnhofstraße 5
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

7

Saalkirche und Krankenhaus, kościół salowy i szpital. Tak zatytułowana jest ta pocztówka. Podkreślało to tymczasowość kościoła św. Kamila na który zaadoptowano istniejący już budynek. Ten właściwy zaprojektował Dominikus Boehm na przeciwległym końcu szpitala. Kościoła nie wybudowano gdyż zakonowi zabrakło pieniędzy.

Wydawca: Verlag Foto Juncker. Hindenburg / O.S.
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

8

Plany zabudowy Placu Kamiliańskiego przewidywały budowę katolickiego domu związkowego, domu opieki i kościoła na północnej stronie, na wschodniej stronie miejskiej szkoły nadrealnej i szkoły zawodowej. W ramach budowy rzeka Bytomka na całej długości placu miała być skanalizowana.

Stempel pocztowy z 1943r.
Wydawca: A. Bröse, Breslau
www.zabrze.aplus.pl
www.zabrze.aplus.pl

9

Na stronie południowej plany przewidywały szpaler drzew, a w środku placu zbiornik wodny. W ostateczności wybudowano Katolicki Dom Związkowy, dom opieki, obydwie szkoły. Na południowej stronie placu przy Annabergstraße (ul. Gora św. Anny) wybudowano budynek mieszkalny. Rzeka Bytomka została skanalizowana. Wzdłuż Alsenstraße (ul. Dubiela) posadzono kasztanowce, które rozdzieliły park od placu.

Wydawca: C. W. Mierzwa, Hindenburg, Oberschl.
www.zabrze.aplus.pl

Szukaj

Menu

Dobrze wiedzieć

Przepływająca przez Zabrze rzeka "Bytomka" pierwotnie nazywała się "KACZAWA". Ta staropolska nazwa wyparta została przez niemiecką "Beuthener Wasser" (Bytomska Woda, gdyż źródło ma w Bytomiu). Już sławny polski kronikarz Jan Długosz wspominał o "Kaczawie". Po wojnie nie wrócono do tej historycznej nazwy, jedynie do spolszczonej nazwy niemieckiej.

Losowe zdjęcie

foto - Dariusz Walerjański

więcej»

Dobrze wiedzieć

Jednym z najstarszych budynków Małego Zabrza była jak podaje kronika z 1902 roku "Stara Cechownia". Założone w 1775 Małe Zabrze rozwijało się bardzo powoli i liczyło sobie na początku XIX wieku około 7 domostw. Wszystkie one były własnością króla Bawarii. Zamieszkiwali je prawie wyłącznie górnicy. Górnicy ci posługiwali się językiem niemieckim i byli wyznania ewangelickiego. Sprowadzono ich z Dolnego Śląska w celu eksploatacji państwowej kopalni, jaką była Kopalnia Królowej Luizy, późniejsza kopalnia Zabrze. Wiercenie szybów szło bardzo powoli gdyż pracę utrudniała stale napływająca do nich woda. Ów wspomniany budynek, "Stara cechownia" służył górnikom przed szychtą, jako miejsce zbiórki i modlitwy. W czasie szychty pełnił funkcję szkoły dla górniczych dzieci. Ich nauczycielem był niejaki Grzymek i nauczał wyłącznie w języku niemieckim. Po szychcie cechownia zamieniała się w gospodę a w pierwsze niedziele miesiąca w kościół gdzie nabożeństwo odprawiał sprowadzany z Tarnowskich Gór pastor.

Losowe zdjęcie

foto - Ryszard Kipias

więcej»